Przed 1 listopada 2026 przy cmentarzach zrobi się tłoczno. W takim ścisku najłatwiej stracić portfel, telefon albo dokumenty — zwłaszcza gdy ręce są zajęte zniczami i kwiatami, a torba na chwilę ląduje obok nagrobka.

Na wizytę warto zabrać tylko to, co naprawdę potrzebne. Gotówkę i dokumenty lepiej schować głębiej, a plecak czy torebkę mieć cały czas przy sobie. Trzeba też patrzeć pod nogi: po deszczu alejki bywają śliskie, a przy starszych grobach mogą trafić się poluzowane płyty i uszkodzone elementy. Znicze lepiej stawiać z dala od plastikowych ozdób i nie zostawiać płomienia bez nadzoru.

Większy ruch wokół cmentarzy

Kierowcy powinni sprawdzić auto po zaparkowaniu — w pośpiechu łatwo odejść od niezamkniętych drzwi albo zostawić na siedzeniu telefon czy torebkę. Samochód trzeba odstawić tak, by nie blokował przejazdu i chodnika.

W rejonie cmentarzy mogą pojawić się czasowe zmiany w ruchu. Wskazania policjantów kierujących ruchem są ważniejsze niż światła i znaki, więc nie ma miejsca na nerwowe manewry. Piesi powinni korzystać z przejść, a po zmroku zadbać o to, by byli widoczni. Szczególna uwaga przyda się przy parkingach, przystankach i tam, gdzie w jednym miejscu mieszają się auta, dzieci i starsze osoby.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zduńskiej Woli – Portal polskiej Policji